wtorek, 31 maja 2011

Wszystko ok.

           Jestem  w  jakimś  błogostanie , jest  mi  po prostu dobrze . Jedynym  moim  zmartwieniem  jest  susza , ale to dotyka  wszystkich . Żal   mi  roślin  w ogrodzie  ,  podlewam  je b. oszczędnie  i  pewnie  jest  im  źle .
Woda  jest  droga  ,  ale  większy  problem  w  tym  , że  jest  jej  mało  -  globalnie .
          Mam  i  drugie  zmartwienie  -  waga  mi nie spada , utrzymuje się na poziomie  solidnego  kloca , z nadmiernie  rozwiniętymi  atrybutami  kobiecymi .
          Moje  trzecie  zmartwienie  -  zawiesza mi się komputer  i  zablokowałam  You Tube.
 Na linii  matka -  córka  , wyraźna odwilż .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz